Nr. oddziału: 280 Pomógł: 5 razy Wiek: 19 Dołączył: 06 Gru 2008 Posty: 832 Otrzymał 28 piw(a) Skąd: Płock okolice
Wysłany: 31 Grudzień 10, 11:20 Wspomnienia roku 2010
Witam wszystkich. Siedząc sobie przed kompem pomyślałem że jak jestem redaktorem to trzeba coś napisać aby coś się na forum działo postanowiłem opisać wspomnienie mojego roku 2010.
A więc zaczynam :
Styczeń:
Nowy rok rozpoczełem od małego kaca po sylwestrze wstałem gdzieś ok godziny 10 może wcześniej poszedłem do gołebi posiedziłem z nimi później wróciłem do domu i leżałem w łóżku (sam) :)
Luty:
Jak to mówią idzie luty podkój buty i w tym roku te przysłowie się sprawdziło śniegu leżało u nas po nerki mróz tez za oknem był konkretny ale moich gołębi i mnie to nie przestraszyło zacząłem parowanie dnia 15.02.10r, wiadomo mróz nie chciały się łączyć ale jakoś poszło
Marzec:
W marcu już miałem młode, ale już wtedy zaczeły się przygotowania do sezonu 2010 w lotach gołębi starych
Kwiecień:
dnia 11.04.10r godzina coś moze po 8;00 przyjezdza do mnie dziadek idziemy razem do gołebi siedzimy u nich razem gdzieś do godziny 10 wtedy mama przychodzi do nas i mówi że prezydencki samolot Tu-154 z prezydencką para rozbił sie w okolicach Katynia , dziadek powiedział wtedy na to tak : "Te jebane Ruskie musiały w tym palce maczać"
Maj:
No i się zaczeło pierwsze loty i co odrazu u mnie lipa pogoda fatalna 0 wyniku
Dopiero z pomoca na 4 locie przychodzi Andrzej pomaga i na 4 locie łapie juz 4 konkursy na 7 włożonych gołebi w sekcji.
Czerwiec:
Młodych przeniesionych do gołębnika na młode jest już ok 70 latają walcza bawią się i czekają na swoje loty, w czerwcu tez dokładnie dnia 5.06.10 przezyłem najlepszy lot w moim życiu na lot Rostock II(560km) włożyłem 7 gołębi i zdobyłem 4 konkursy w oddziale miałem 13 serie a w sekcji 3 miałem tez z tego lotu w sekcji 2 .12.28.29 gołebia.
Lipiec:
W lipcu zawsze dnia 1.07 zaczynam zabawe z młodymi i ucze je latac na podlotach w tym roku zaczołem podloty z odległości 3 km a następnie były na 4 km,5km,26km,26,km.40km i dwa razy miały podlot z kabiny.
Sierpień:
Dnia 15.08. zaczynamy pierwszy lot konkursowy młodych i odrazu bardzo ciężki lot gołebie siadaja z duzymi przerwami, u każdego siadają podobnie.
Drugi lot konkursowy juz lepszy wtedy zobaczyłem jak siadają 3 gołebie na raz na dach miłe uczucie lecz odbijanie na drewniaku najmilsze nie jest
Wrzesień;
Trzeci lot i znowu lipa prtzygotowane gołabki na ciężki lot a tu wiatr się przekrecił i okazało sie że miały z wiatrem inni mieli już gołebie to je czkałem na moje a jak zaczeły sie sypac to po 4 naraz ale juz nie było warto mi ich odbijać
Lot 4 z tego lotu mam 7 gołebia w sekcji tez cięzki lot na początku pojedynczo gołabki siadają ale pożniej jak sie rozkreciły to w 4 minuty miałem odbitych 8 gołebi na tym locie jako jeden z gości był mój przyjaciel ŚP Franek.
Październik:
treningi w klubie piłkarskim zakończone kontuzją póziej wizyty u Franka i pomoc w jego hodowli. no i najważniejsze moja 18stka ;) hehe
Listopad:
Zebranie sekcyjne i oddziałowe wreczenie dyplomów medali i pucharów ;) i też miłe zaskoczenie otrzymuje medal za III gołebia w oddziale z lotu Rostock II
Grudzień:
Nagrywanie czołówki przed studniówką :) Kulig + Ognisko + alokohol= tarzanie w śniegu z moją koleżaneczką nagrane przez kamerzyste Bedzie przypał ale co raz sie żyje ;)
Dowiedziałem sie również o kłopotach i nagłej przedwczesnej smierci mojego przyjaciela pogrzeb odbył sie dnia 24.12 cięzke dla mnie były te świeta
Po świetach jeszcze 18stka u kumpla zgona zaliczyłem ze nie wiem a na drugi dzień arcy kac ;) ale co raz sie zyje prawda ;)?
a Dziś z kumplem sylwester na wejście paczka szlugów i 0.7 umre pewnie znowu ale co zrobić ;)
Ten rok zaliczam jednak na plus ponieważ było więcej dobrych i miłych chwil niz te smutne a śmierć franka mobilizuje mnie jeszcze bardziej do jeszcze lepszych wyników żeby tam gdzie jest nie musial sie za mnie wstydzić.
Drodzy koledzy w Nowym roku ja Wasz redaktor zycze Wam dużo zdrowia ( oczywiście dla waszych gołębi też ) dużo kasy ( żebyscie je mogli przeznaczyć na gołębie) dużo miłosci (żebyscie mieli jak najwiecej młódków) no i dużo dużo szczęśćia bo bez szczęscia nikt mistrzem nie będzie ;)Dobrych Wiatrów :)
Życzy ;
prof.mgr.Doktor.hab.doc.
redaktor forum igolebie
Kolega hodowca nr 102
Najukochańszy redaktor davidos280
Happy New Year ;) !! Dobry Lot !!!
xKamilx
Nr. oddziału: 0344 Pomógł: 6 razy Wiek: 17 Dołączył: 18 Paź 2009 Posty: 248 Otrzymał 29 piw(a) Skąd: Kuj-pom Diamenty: 15 Poziom konta: 1
Wysłany: 31 Grudzień 10, 14:36
No Davidek super wspomienia az chce sie czytać To ja ci zycze zebym sie spodkali we wakacje cos wypili no i mistrza na stare i młode.
A noo i bym zapomiał o najważniejszym DUZO SZCZĘSCIA bo jak powiedziałeś bez szcześcia nie ma mistrza
Ostatnio zmieniony przez xKamilx 31 Grudzień 10, 14:38, w całości zmieniany 1 raz
Nr. oddziału: 0222
Dołączył: 31 Gru 2010 Posty: 11 Skąd: Gmina Stryków
Wysłany: 31 Grudzień 10, 15:08
b]davidos280[/b], rzeczywiście wspaniałe wspomnienia. Śmierć przyjaciela to naprawdę okropna tragedia. Naprawdę wiem coś o tym,bo również półtora roku temu zmarła moja przyjaciółka. Znaliśmy się 9 lat. Ale teraz trzeba myśleć iść naprzód i robić wszystko tak,aby tam na Górze gdzie są nasi przyjaciele,byli z tego dumni. Ja także mam wspomnienia z hodowli w tym roku.
Styczeń-pierwsze przygotowywania do sezonu lęgowego,zamawianie obrączek itp.
Luty dzień 18-pierwsze pary zniosły jajka,czas oczekiwania na młode.
Marzec-dzień 5 i 6 pierwsze młode. Czas wielkich przemian.
Kwiecień-przygotowania do lotów starych.
Maj -dzień 1-pierwsze loty starych
Czerwiec-przeloty gołębi młodych
Lipiec-kończenie lęgów gołębi.
Sierpień-koniec lotów starych,początek lotów młodych. Burzenie starych gołębników,wtedy wlazł mi duży gwóźdź w stopę-cholerny ból
Wrzesień-zakończenie budowy nowego gołębnika
Październik-katastrofalne wejście drapieżnika-wymordowanie niemal całej hodowli zostały 4 sztuki,które sprzedałem.
Listopad-dzień 5-wypadek samochodowy-poszkodowany ja.Dzień 7-moje urodziny,wielki kac.
Grudzień,sprzedaż nowego gołębnika w którym stała się katastrofa, 26 dzień-0.7l-okazjonalne spotkanie z hodowcą gołębi,zakup nowych ptaków.
Dziś flaszka z przyjacielem,mnóstwo petard i rakiet. Oceniam ten rok neutralnie,lub lekko na minusie. Oby przyszły rok był lepszy. Wszystkiego dobrego,zero smutku i wiele sukcesów w pracy,szkole w domu no i w HODOWLI. Życzy MariuszB
_________________ Pozdrawiam wszystkich uczciwych hodowców!
Ostatnio zmieniony przez MariuszB 31 Grudzień 10, 15:09, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum