Wysłany: 10 Marzec 11, 06:46 Gołąb na balkonie (dziwne zachowanie)
Witam poroszę o pomoc w interpretacji zachowania gołębia
Od jakiś 10 dni na balkonie w przewróconym koszyku mieszka sobie gołąb (płci nie potrafię rozpoznać). Gołąb przesiaduje chyba cały czas w koszyku, a przynajmniej nie zaobserwowałem aby z niego wychodził. Jak wychodzę na balkon gołąb czasem nawet nie reaguje ewentualnie na chwile się podniesie ale nie opuszcza koszyka. Jak zaglądam do koszyka gołąb podnosi się i się stroszy jak przysuwam się bliżej odwraca sie do mnie tyłkiem i tak stoi ani myśląc o opuszczeniu koszyka. Mój balkon jest to typowy balkon w bloku ok 1,5m2 z barierką z prętów. W koszyku niema jaj. Poza zachowaniem zaniepokoił mnie również jego wygląd, z pomiędzy piór wystają jakieś cienkie żółte włoski. wygląda to dość dziwnie najbardziej są widoczne na głowie.
Czy to jest oznaka jakiejś choroby?
Pomógł: 2 razy Dołączył: 29 Sty 2008 Posty: 513 Otrzymał 11 piw(a)
Wysłany: 10 Marzec 11, 08:04
Witam co do gołąbka nie widzę żeby był chory,na pewno przylatują do niego rodzicę i go dokarmiają,co do tych cienkich włosków to każdy młody gołąbek je posiada,więc nie masz się czym martwić...Pozdrawiam
Nr. oddziału: 043 Pomógł: 7 razy Wiek: 20 Dołączył: 06 Gru 2008 Posty: 1247 Otrzymał 36 piw(a) Skąd: Płońsk / Mazowieckie
Wysłany: 10 Marzec 11, 09:06
Ale szybko go zauwazyles... tan golabek ma okolo 15-20 dni + 17 dni na wyklucie + czas na zlozenie jaj to 1.5 goszcza golebie na balkonie.
Na rzut oka golabek jest zdrowy i nawet ladnej masci. mozesz troszke kaszy sypnac na balkom.
Za kikla dni zapewne juz go nie bedzie
_________________ POMOGŁEM? POSTAW "POMÓGŁ"!!!
JEŻELI SPODOBAŁA CI SIE MOJA WYPOWIEDZ POSTAW BROWARA :]
Co do szybkości spostrzeżenia gołębia, na balkon przylatywał sobie jeden gołąb który pomieszkiwał sobie w koszyku lecz nocami koszyk był pusty, był jeden i żadnego jajek nie znosił ani nie wysiadywał, chyba że cały proces trwał by niecały tydzień i 20 - 25 stopniowe mrozy nocą by mu nie przeszkadzały. 10 dni temu zaobserwowałem że w koszyku siedzi opisany gość,
Czy rodzice nie powinni nocować blisko swojej pociechy (mieszkam na 4 piętrze co prawda)?
Na balkonie mam karmnik do którego sypie mieszankę wersalagi 4 sezony, karmnik był montowany z myślą o małych ptakach, wielkości sikorki ale tydzień po zamontowaniu gołębie też go sobie upodobały, czy taka mieszanka będzie dla niego również odpowiednia?
Nr. oddziału: 043 Pomógł: 7 razy Wiek: 20 Dołączył: 06 Gru 2008 Posty: 1247 Otrzymał 36 piw(a) Skąd: Płońsk / Mazowieckie
Wysłany: 10 Marzec 11, 11:51
a moze mlodziak spadl z gniazda lub wylegl sie u sasiada?? zamieszkal w koszyku a rodzice sie nim opiekuja... bo jak sa jaja w gniezdzie to przez okolo 17 dni na zmiane wysiaduja je.
_________________ POMOGŁEM? POSTAW "POMÓGŁ"!!!
JEŻELI SPODOBAŁA CI SIE MOJA WYPOWIEDZ POSTAW BROWARA :]
Nr. oddziału: 076 Pomógł: 1 raz Wiek: 24 Dołączył: 16 Wrz 2010 Posty: 151 Otrzymał 5 piw(a) Skąd: Reda
Wysłany: 11 Marzec 11, 09:43
Wątpię aby spadł musiał być tam uchowany w koszu. Przynajmniej nie miały aż tak zimno - miały ochronę jak i ciepło od mieszkania. Za 1-2 tygodnie już go nie będzie co najwyżej przybędzie ci jeden lokator
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum