Wysłany: 23 Styczeń 12, 21:51 Kubuś jest agresywny i chudnie...
Witajcie.
Zacznę od tego, że mój podopieczny, to gołąb miejski, którego przygarnąłem jako pisklę ze względu na złamaną nogę i tak już został na osiem miesięcy...
Niestety już od pewnego czasu sprawia mi problemy, a mianowicie niemal cały czas grucha (do tego potrafi być bardzo agresywny) - nie wygląda to jednak na tokowanie (czasami się to zdarza), ale jakby ciągle zaznaczał swoje terytorium. Właściwie każde miejsce, w którym posiedzi parę minut już jest jego.
Co mnie też niepokoi, to mimo że teraz niewiele lata (a mógłby latać codziennie , bo mieszkam na południu Francji), bardzo schudł, mimo że zjada naprawdę dużo. Odchody wyglądają na prawidłowe, ale za to woskówka stała się różowa, praktycznie pozbawiona białego nalotu. Kubuś nie przykłada się już tak starannie do toalety, jak dawniej i jedyne co go zajmuje, to właśnie ciągłe "buczenie". Nadmieniam, że mam jeszcze trzy koty, które są przez niego nieustannie nękane.
Co może być powodem takiego zachowania i jego kondycji, co można z tym zrobić?
Cóż, nie sprecyzowałem, że agresywny jest jedynie w obronie wybranych "stanowisk" - poza tym potrafi być zadziwiająco łagodny, a już szczególnie kiedy go dobrze podrapać za uchem, nawet wystarczy tak zrobić aby go uspokoić w szale gruchania, choć rzadko niestety wystarcza to na niezbyt długo. Bez problemu siada na ręku, czy ramieniu, ale niestety w obronie upatrzonego miejsca wariuje kompletnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum