czytam was i czytam i widze ze was ponosi gdyby chciało wam sie ruszyć d... i poczytac jaki styl polowania ma Jastrząb, nie płakalibyscie ze wam wycina ptaszki,
tygrys napisał/a:
zdarza sie ze jeden sobie odpusci a drugiej strony juz drugi atakuje
bzury jastrzab jest terytolialny i samotny jedynym ptakiem co poluje w staddzie to harris ale on wystepuje w Meksyku a jak chcecie wyjac Jastrzebia spod ochrony to wytłumaczcie mi jakim sposobem mysliwi sa niedouczeni i strzelaja do wszystkiego co lata, jak zdejma ochrone z jastrzebia to pod nóz pojdzie kazdy ptak drapierzny a ich nie ma zbyt duzo czy jest za duzo burych jest to prawda ale nauczcie sie wypuszczec ptaki o róznych porach a nie bedzie do was przylatywał to inteligetny łowca nauczysz go ze o stałej godzinie wypuszczasz ptaki to bedzie na obiad przylatywał a po drugie jak gołab jest w poeietrzu to mu do kupra moze nadmuchac no chyba ze macie takie kaleki, to moze ze dobrze ze beda na obiad Jastrzebia pozbedziecie sie słabych genów
Ostatnio zmieniony przez sali 6 Styczeń 12, 15:18, w całości zmieniany 1 raz
Równowaga zachwiana przez człowieka samodzielnie nie wróci do stanu poprzedniego. Z powodu nadmiernej ilości jastrzębi znikają z naszych pól dzikie ptaki (kuropatwy, bażanty) – równowaga została już zachwiana i należało by zmniejszyć populacje JASTRZEBI gołębiarzy, to ze jastrzębia nie jest łatwo zobaczyć nie znaczy że jest ich mało i że jest to gatunek zagrożony wyginięciem bo to absurd.Gatunkiem zagrożonym jastrząb był przed laty teraz zagraża innym ptakom chronionym.Populacja drapieżników nie powinna pozostawać poza kontrolą.Nawet w miastach można często dostrzec kołujące drapieżniki. Do czego zmierzam – otóż czy były czynione próby zmiany przepisów, czy ktoś występował do ustawodawcy o zmiany w przepisach.Czy unijne przepisy w ogóle pozwalają na ewentualne złagodzenie naszych przepisów w kwestii odławiania jastrzębi.Wiem ,że ptaki drapieżne mają swoich zwolenników ,nie powinni oni jednak patrzeć na problem jednostronnie. Hodowla gołębii w wielu miejscach staje się wręcz niemożliwa.Śmiać mi się chce jak słyszę ,że jastrzębie łapią wyłącznie chore czy słabe sztuki.ps Żeby była jasność nie jestem z tych którzy nie przejmują się przyrodą wręcz odwrotnie kocham przyrodę, ale nie mam klapek na oczach.
krymek18
Nr. oddziału: 0214 Ryki
Wiek: 22 Dołączył: 07 Sty 2009 Posty: 193 Otrzymał 4 piw(a) Skąd: TURZYSTWO
Wysłany: 18 Luty 12, 19:48
nie masz klapek, ale jestes glupi jak but. popatrz co jest teraz na polowaniach zbiorowych a co bylo kiedys. teraz mysliwi sie wstrzymuja z odstrzalem. 100 lat temu, kolego, pokoty na zbiorowkach byly liczone w setkach. NA JEDEN DZIEN! brak kuropatw i bazantow to nie wina jastrzebi a lisow i klusujacych psow i kotow. kiedys tez byly jastrzebie a pamietam ze kuropatwy w zime lazily kolo mojego domu. odkad wprowadzono szczepienia na lisy to kuropatwy widze raz na dwa lata. z zajacami jest tak samo. poza tym brak wilka tura losia bobra zubra jarzabka gluszca cietrzewia itp to tez wina lisa misiu? chlopie, WSZYSTKIEMU WINNY JEST CZLOWIEK! gadasz, ze jastrzebi jest duzo? a 6 miliardow ludzi na swiecie to nie jest duzo? pieprzysz ze rownowaga jest zachwiana a wydaje mi sie ze nie znasz znaczenia tego slowa. jeszcze jedno. jastrzebie juz byly w polsce kiedy ludzie nie wiedzieli jak wyglada golab. zastanow sie zanim nastepnym razem cos napiszesz. pozdrawiam
_________________ Dużo chęci, mało kasy. I to jest ból.
tak Ty za to jesteś mądry.Trzeba więc ograniczyć ilość ludzi na ziemii i wszystko wróci do normy.Co do gołębi to rezygnuję z hodowli nie ma sensu karmić jastrzębi.W ostatnim czasie jest ich tyle ,że za każdym razem kiedy wypuszczam jakiś gołąb ginie, chociaż gołębnik mam w mieście.
jastrząb z racji iz nie ma nic innego poluje na gołebie i bedzie polował a obliczenia sa takie ilosc jastrzebiw roku x było y teraz jest 10 % wiec musimy do normy wrócic ale nikt nie mysli ze populacjii innych ptaków zwierząt itd. tez sie procentowo zmniejsza wiec i drapierzników powinno być stosunkowo do innych zwierząt i choc drapole to moje hobby uwazam ze w przyrodzie MUSI byc zachowana równowaga choc za odstrzałem nie jestem bo bedziemy tracic wszystkie ptaki drapierzne bo dla wiekszosci mysliwych jastrzab to kazy ptak drapierzny a jak wszyscy wiemy wtedy tylko jastrzab zostanie bo jego sie odstrzelic nie da a kolego jesli nie potrafisz sobie dac rady z jastrzebiem to faktycznie szkoda mi ciebie zauwarz jak radza sobie zwykłe mieszczuchy one nie gina a jastrzebi w miastach jest opór po prostu nauczyły sie radzić a człowiek trzyma gołebia w gołebniku wypuszcza co jakiś czas i dziwi sie ze sobie radzić nie umieją ja mieszkam na koncu wsi w lesie od sciany lasu w głab mam 700 m wiec wokół mnie jest sam las gołebie mam wypuszczone cały czas i one same wiedzą kieddy mogo latać a kiedy siedziec w ołebniku i gina mi jakies trz do pięciu sztuk rocznie jak atak jest w trudnych warunkach a jak sa w powietrzu to zaden jastrząb nie ma najmniejszych szans
krymek18
Nr. oddziału: 0214 Ryki
Wiek: 22 Dołączył: 07 Sty 2009 Posty: 193 Otrzymał 4 piw(a) Skąd: TURZYSTWO
Wysłany: 19 Luty 12, 18:54
jastrzebie w miastach? eeeeeee nie moze byc. zap, gra gitara ani ty nie bedziesz sie nerwowal ani jastrzebie
_________________ Dużo chęci, mało kasy. I to jest ból.
Nie wiem czy koledzy wiedzą,że łapanie ptaków drapieżnych jest karalne?
Możecie zapłacić karę kilka tys zł.
A i tak dla wyjaśnienia to pewnie nie jastrząb u większości łapie gołębie tylko myszołów.Tacy z Was hodowcy,a nawet nie potraficie rozróżnić najpopularniejszych ptaków drapieżnych.
Ostatnio zmieniony przez GOŚĆ2 8 Kwiecień 12, 17:33, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 6 razy Wiek: 17 Dołączył: 10 Paź 2008 Posty: 579 Otrzymał 25 piw(a)
Wysłany: 9 Kwiecień 12, 11:35
Chciałbym widzieć jak Ci kolego Gośc2 łapie gołębie myszołów. Sama nazwa mówi, że myszołów łapie myszy tak to sobie można wyobrazić. A myszołów jest ptakiem drapieżnym, który łapie drobnice naziemną, tą drobnica są gryzonie.
A gołębie atakuje jastrząb gołębiarz: dla swojej wiedzy poczytaj trochę lub znajdź sobie w Google:
http://www.lesnypark.pl/ptaki-drapiene
Kiz0313,Nazwa nazwą,ale myszak,też łapie gołębie.Mojemu sąsiadowi myszaki łapały gołębie i prawie wszystkie z okolicy wyłapał,ale na szczęście już zrobiłem z tym porządek.
Myszołów to chyba by musiał na talerzu gołebia dostac to typowy deskolot a jesli ktos twierdzi ze myszak zagraza jego gołebiom to chyba nie widział ptaka który mu zbiera ptaki to ze go na niebie widzisz nie znaczy ze on poluje no chyba ze nie karmisz gołebi i z głodu sie po dachu chwieją myszołów ma sposób na polowanie który uniemozliwia złapania gołebia poluje na naziemne zwierzeta i padline poza tym jak sie zorientujesz ile on wazy to bedziesz wiedział ze chyba gołab jego by mógł zjesc do złapanie gołebia potrzeba ptaka który jest zwinny a myszak ma 130 cm i niecały kg to tyle co samiec jastrzebia który ma 70 cm to wyglada tak jak by załadowanym tirem chciał złapać ferrari a jesli mu sie kiedys udało to bardzo ale to bardzo zadki przypadek wiec zostawcie tego drapola bo szkoda tylko waszego zachodu w mojej okolicy mam kilka gniazd myszołowa i kilka na jesien do mnie zawita na jesien włochatych i jeszcze zaden nie tyknoł mi zadnego gołebia a nawet nie podjoł ataku
krymek18
Nr. oddziału: 0214 Ryki
Wiek: 22 Dołączył: 07 Sty 2009 Posty: 193 Otrzymał 4 piw(a) Skąd: TURZYSTWO
Wysłany: 15 Kwiecień 12, 13:53
gosc chce was podpuscic czy cos takiego. . . poniechajcie
_________________ Dużo chęci, mało kasy. I to jest ból.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum