Witam, mam pytanie do znawcow golebi, mianowicie: jestem kierowca tira, i w ciagu ostatniego miesiaca rozwalilem 5 golebi,( ostatniego dzisiej) tz wlatuja wprost pod kola, albo prosto w szybe, martwi mnie to bo szkoda mi tych ptakow.W przeszlosci jakies 6 lat temu tez w okresie letnim , tez w krotkim czasie 3 rozwalily sie o moja kabine.
Ja sobie to tlumacze ze moze slabe jakies sa z lotow, i nie potrafi sie zebrac do lotu, jak znajdzie sie na lini rozpedzonego samochodu, ale jak zrozumiec golebia, ktory lazi po drodze, widze go z daleka, wiec powinien odleciec, a on nic wlazi prosto pod kola.
Kiedys na placu stado golebi dziobalo se cos tam,to bylo na terenie firmy, wjezdzam, jade 20km/h chcac nie chcac musze rozgonic te golebiowe towarzystwo, bo znajduja sie na torze mojej jazdy, i co wszystkie odlatuja, a jeden wlazi prosto pod kola.
Przypuszczam ze moze jeszcze panujaca aura, jaka ostatnio u nas jest, a wiec deszczowo-burzowa-parno dezorientuje golebie, jak i te burze na sloncu jakos oddzialowuja na nie, bo tak poza tymi dwoma okresami przez 20 jazdy nie zdazalo mi sie to.
Drodzy hodowcy moje gołebie dostały adeno podawałem leki zapobiegajace wypuszczaełm na treningi. W chwili obecnej sa osple i niektore sztuki wymiotuja nie stracily jednak apetytu ani nie pija nadmierni. Czyw wymioty to ostatnia faza tej choroby po ilu dnich moze ona ustąpic?
Nr. oddziału: 076 Pomógł: 1 raz Wiek: 24 Dołączył: 16 Wrz 2010 Posty: 151 Otrzymał 5 piw(a) Skąd: Reda
Wysłany: 8 Sierpień 11, 22:03
Podaj jakiś konkretny lek na adeno. Jesli maja wymioty to to jest początek końcem jest padnięcie ptaka. Z de Weerda są 2 dobre środki jak i z firmy Tollisan.
Jeśli zaczniesz podawać teraz to powinno przejść im po kilku dniach. I nie zapominać o elektrolitach !!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum