Nie mam kogo zapytać. Jest późne sobotnie popołudnie, a do mojego gołębnika dostał się obcy gołąb. Jestem początkującym hodowcą(mam na razie 6 pocztowych). Gołąb jest ciężko chory-oddzieliłam go. Ma oblepiony dziób i ciężko oddycha, jakby mu coś blokowało gardło. Nie może jeść, choć próbuje. Jest osowiały i wygląda, jakby miał niedługo zejść. Co to może być? Nie mam żadnego mocniejszego antybiotyku. Dałam mu ziarno polane olejkiem czosnkowym i wodę z orni -specjal. Żal mi go strasznie. Nie mogę na to spokojnie patrzeć. Co to za choroba może być? Co robić?