Witajcie.[br /] [br /] Zacznę od tego, że mój podopieczny, to gołąb miejski, którego przygarnąłem jako pisklę ze względu na złamaną nogę i tak już został na osiem miesięcy...[br /] Niestety już od pewnego czasu sprawia mi problemy, a mianowicie niemal cały czas grucha (do tego potrafi być [glow=red:ad6e67f058]bardzo[/glow:ad6e67f058] agresywny) - nie wygląda to jednak na tokowanie (czasami się to zdarza), ale jakby ciągle zaznaczał swoje terytorium. Właściwie każde miejsce, w którym posiedzi parę minut już jest jego.[br /] Co mnie też niepokoi, to mimo że teraz niewiele lata (a mógłby latać codziennie , bo mieszkam na południu Francji), bardzo schudł, mimo że zjada naprawdę dużo. Odchody wyglądają na prawidłowe, ale za to woskówka stała się różowa, praktycznie pozbawiona białego nalotu. Kubuś nie przykłada się już tak starannie do toalety, jak dawniej i jedyne co go zajmuje, to właśnie ciągłe "buczenie". Nadmieniam, że mam jeszcze trzy koty, które są przez ...